08.01.12r.

deszczowy dzień. tzn mało pada. ale.. nie wiem. gdybam. co by się stało gdybym mieszkała w innym mieście? kraju? jak wyglądałoby moje życie? kurcze. nie wiem sama.. mam ogladalnosc na fbl 163, hohoho, szaleję. gadam z fryderykiem, yousef do mnie napisał, nie wiem. czegoś mi brakuje może. nie. hm. nie chcę szkoły. boję się o średnią. nie będzie 4.0 i dobrze o tym wiem, cholera. tak bardzo chciałabym np zamieszkać w mystic falls. być z damonem. tzn. nie wiem. kurczę. cokolwiek. nie szkoła, nie szara rzeczywistość. łzy w oczach. jest 20:30, dobranoc.

Posted: January 8th
06.01.12r.

cały dzień taki o. jestem na drugim sezonie i wprost kocham damona. no serio, uwielbiam i tak bardzo chcialabym takiego. takiego slicznego malego damonka. haha, jestem glupia. noale. nic takiego, zrobilam matme naprzód i ang do pani kasi. wszystko ok. chyba.

Posted: January 6th
05.01.12r.

znowu nic nie pisałam. szkoła, szkoła, szkoła. teraz wolne i w końcu zdałam te głupie słówka medyczne, w el o dwa, fajnie fajnie, unreal tenses jakieś teraz mam. w szkole fizyka okej, ale z matmy zabrakło mi czasu, świetnie. kuba chciał pogadać.. nie. nie chcę. kurwa. klaudia z maćkiem i pauliną przyszli to klaudusia mnie olała, zawsze spoko. wracałam z pauliną i albertem, no normalnie jedno ahhahahha, jechaliśmy i było śmiesznie, paulina z nami bo nie chciała żebym była sama z albertem ojezu. wychodze na ang i dzwoni z tym, czy on mi sie podoba, że ja sie mu podobam teraz na pewno, bo robił słodkie minki, usmiechal sie i gadał, a jak poszlam to powiedzial ‘pa’ i już, jeeeeeeeezu. zawsze spoko.  hahahhaha, mam mu nie robic nadziei i czy z nim pisze, pisalam i czy bede, hahahahha. smieszny jest albert, serio. ale takie dziecko. no. słucham gotye-somebody i used to know i ogladam pamietniki wampirów. kocham to. jezu. damon<3.

Posted: January 5th
01.01.12r.

dawno nie pisałam. wolne było, fajnie fajnie, super, ale żałuję ze sie mało uczyłam. sylwester super, z ania, zuzia i kariną. nowy rok. czysta kartka. jest 22:45, dobranoc.

Posted: January 1st
27.12.11r.

dzisiaj miałam wstać o 7, ale obudziłam się o 10, no spoko. pooglądałam, ‘bez mojej zgody’ jest niesamowite. i teraz skonczylismy ogladac z tata ‘o polnocy w paryzu’, taka fajna atmosfera była. adamek jest straszny, ale już się nim nie przejmuję, bo to zwykły chuj, z wysoką samooceną. jutro chcę iść z mamą gdzieś, no nie wiem. nie mam nic takiego do napisania. karol jest bardzo bardzo fajny, kocha mnie. no. fajnie. tez go kocham. jest 23:19, dobranoc.

Posted: December 27th
26.12.11r.

wczoraj.. nic takiego. zakonczylam znajomość z kuba. nie wiem, jest dobrze. było dobrze. ciasta duzo.

Posted: December 27th
25.12.11r.

boże narodzenie. takie nic nie robienie, bylam u babci i dziadka tylko. karol i ola zerwali ale znow sa razem, uff, ulga, bo gadalam z nim dziś na skejpie godzine i nie wyobrazam sobie ich bez siebie, kurcze. na sylwestra ide chyba do kariny. troche mi smutno, bo adamek ma mnie w dupie. wczoraj wysylal zyczenia kazdemu tylko nie mi. ‘wesolych swiat zuziu :*’ a mi ‘dzieki wielkie i nawzajem :)’ cholera. wiktoria niby mowi ze jest pojebany ale nadal z nim pisze i gada ze jest wyjatkowy mu. spoko. to jeszcze bardziej mu pokazuje ze moze miec każdą. spooooko. ogladam pamietniki wampirów, jest 21:18, dobranoc.

Posted: December 25th
24.12.11r.

pisze to juz w boze narodzenie, w niedziele. wczoraj całkiem fajnie, najadłam się, była babcia, dziadek, babcia, robert, piotrus, mama i tata. no i ja. i rodiś. dostałam bon do zary, slodycze, ksiazke, pieniadze i ide na zakupy w tym tygodniu. karol wyslal mi w nocy smsa ‘hejhej:3. jak obudzilem to przeprasza bardzo :C chcialem cie tylko przytulic, żebyś spokojnie spała <3. idę spać ;3. baju <3’ ojaaa. słodko. powiedzial że mnie kocha. łzy mialam w oczach. jej. fajnie takiego przyjaciela mieć. gadałam z mikosem. i fryderykiem o kosmitach.

Posted: December 25th
23.12.11r.

urodziny Mikosa. wstałam rano o 7 i pojechałam do pracy do taty. fajnie, robiłam sobie zdjęcia kamerką, ogladalam pamietniki wampirów itepe. pojechałam do glx z wiktoria i kupilysmy bejsbolówke, haha 42 rozmiar, ale 5 minut chyba autentycznie tam byłam i pojechalismy z tata do banku i kupiłam precla i takiego fajnego pasztecika grzybowego. wrocilismy do pracy i sobie zasiadłam na fajnym krześle i zamowilismy pizze z rucolą i pan detlef też jadł. wrocilam do domu i robilismy babeczki ładne i ciasto i w ogóle tak fajnie. pisze dzisiaj dużo z fryderykiem, o życiu, smierci, bogu, religii i co jest po śmierci i to była taka.. filozofia. chyba jestem teistką agnostyczną. fajnie. z kuba sie chyba pogodziłam. nie wiem. fajny dzień chyba.

Posted: December 23rd
22.12.11r.

dzisiaj fajnie. fizyka, 4+ heuhue, ale dzisiaj mało osob bylo, tylko 18-19. religia- wejscioweczka zaliczona chociaz nie czytałam hahha. na okienku poszłam z randą do mak kwaka na frytki. na historii zuzia prowadzila lekcję troche i było śmiesznie całkiem. ale zuzia z karina poszły do columbusa znowu. matma spoko. i koniec. poszłam z wiktorią do galaxy po prezenty i kupiłam mamie kolczyki z sixa, tacie rekawiczki fajne z h&m i robertowi bałwanka który sam rośnie, ze niby snieg. mialam kupic zelki piotrkowi, ale spadło mi gdzieś 10 zł i nie wiem. huehue. nie wiadomo co z sylwestrem, skonczy sie ze pojde sobie do Klaudii i już. bo problemy maja. najlepiej za miasto wyjechac, bo prawobrzeże nie dość daleko.. hm. mikos do mnie pisze.. zerwali z paulina, a my z wiktoria przerabiamy jej zdjecia, dorysowując kolczyki na twarzy i tatuaże. kurde. a kuba pisze do olki ‘cho do wyra’, no spoko, no spoko. jest 22:14, dobranoc.

Posted: December 22nd
21.12.11r.

dzisiaj na ang śpiewaliśmy kolędy i pan skowroński śpiewał, dyrygował, gwizdał i śmiał się i słodziutko. olka ‘jak on sie smieje to wyglada jak foczka’ hahahaha i ‘moj udźcu wołowy’ hahahahha umarłam. po ang jak schodziłam ze schodów to adamek jak sie spojrzał, ja sie usmiechnelam.. a ten nic. nic. odwrocil sie. super, zajebiscie. niech kurwa leci do ‘psychicznej’, ale niech nie lubi na fb tych ‘kurwa! tęsknię za tobą’, jak teraz. pierdol się. ale i tak płakałam. ale w domu. będę jeszcze pewnie. na inf rysowałam kartki świąteczne w paincie i czuję fajnie święta. czułam. czuję. huehue. biologia- rysowałam, pisałam i oglądaliśmy film o żabkach. na technice wdżr i pani gruca przyszła i że jutro na okienku mamy robić znowu przedstawienie. no spoko. a słoneczko wyrzuciłam. inni już wszystko do prania. ja tez. ale w końcu nie robimy. mogła sie nas najpierw zapytac a nie leci z pomysłem do dyrektorki od razu. hahaha, najlepiej idę i jakiś chłopak do kuby grucy ‘dziewczyny mają twoje zdjecie na tapecie’ hahahhaha spoko. ciekawe kto, pewnie z pierwszej klasy. na matmie robilismy zadania i ogarniałam. pani łuszczek nas chwaliła za przedstawienie. fajnie wyszło btw. byłam słoneczkiem. dzielnym. hueheue. nie poszłam na wolontariat, bo mieli jakąś uroczystość. nie ćwiczyłam na fakultecie i poszłam wcześniej do domu. teraz sobie popłakałam, pooglądałam mtv rocks i teraz słucham you me at six i w ogóle świetne to jest. zaraz bede oglądała the vampire diaries. jestem na fejsbuczku. potem pouczę się tego ang.. no cóż. jest 18:52, dobranoc.

Posted: December 21st
theme